Najlepsze filmy o seksie do obejrzenia we dwoje

Najlepsze filmy o seksie do obejrzenia we dwoje

Filmy o seksie na wielkim ekranie pojawiły się stosunkowo nie dawno, bo dopiero w 1972 roku za sprawą szerokiej dystrybucji kinowej zadebiutowało Głębokie gardło. I to był przełom. Dotychczas seks był czymś domyślnym, sceny były przerywane w odpowiednim momencie, a widzowie jedynie sami mogli się domyślić, jak akcja potoczy się dalej. Seks na wielkim ekranie Kiedy filmowcy zaczęli tworzyć historie uwieczniane na taśmie filmowej, filmy o seksie nie miały racji bytu. Sceny miłości między dwojgiem ludzi, byłyby uważane za nieetyczne.

Czytaj dalej

Wszyscy po cichu marzą o seksie analnym

Wszyscy po cichu marzą o seksie analnym

Szczyt szczytów. Zakazany owoc. Bardzo ciemna i trudno dostępna część magii igraszek łóżkowych, która zarezerwowana jest tylko dla nielicznych. Niczym limitowana wersja super sportowego samochodu z wyhaftowanym własnym nazwiskiem na tapicerce. Jest tak ekskluzywny, że prawie się o nim nie mówi, a tylko wybrani dostąpili zaszczytu zajrzenia do analizy tej drugiej parafii… Dzisiaj będzie o seksie analnym! Dlaczego o seksie analnym się nie mówi? Nieliczni powiadają, że to miłość wyższej kategorii, do której trzeba dorosnąć. Relacja oparta często na wieloletniej

Czytaj dalej

Głębokie gardło – Jak zacząć?

Głębokie gardło - Jak zacząć?

Głębokie gardło – Kieruję ten wpis przedewszystkim do kobiet, które poszukują nowych doznań dla swoich partnerów płynących z odmian fellatio, a trening gardła nie jest im obcy. Jeśli temat robienia loda jest dla ciebie zbyt trudny, to proszę zakończ lekturę na tym akapicie. A całą resztę serdecznie w zapraszam na seans! Nie dla niekumatych Mineło wiele miesięcy zanim zdecydowałem się opublikować ten wpis. Jest dla mnie wyjątkowo osobisty. Ale też z drugiej strony co niby mogę wiedzieć w temacie głębokiego

Czytaj dalej

Whisky, ananas, Natala i koala

Whisky, ananas, Natala i koala

Whisky Poniedziałek w firmie minął jak zwykle kurewsko ciężko. Setki odebranych maili i telefonów wyprowadziłby z równowagi nawet wagon buddyjskich mnichów. Od kilku lat każdy poniedziałek wygląda tak samo. Istne urwanie dupy. Płodny w nowe pomysły weekend nie pozwolił klientom nawet na chwilę spocząć. Jest dopiero początek tygodnia i już wszystko jest na wczoraj. Na porannym sprincie zespół omawia najważniejsze etapy wdrożeń projektów. Wtrącam parę słów, aby wiedzieli, w jakim kierunku mają zmierzać. Później czarna kawa, znowu maile, kolejne spotkania

Czytaj dalej