Koronawirus, czy to koniec gatunku?

Koronawirus, czy to koniec gatunku?

Patrząc na szokujące doniesienia, jak koronawirus dziesiątkuję ludność naszej planety. Nie mogę przejść obok tego obojętnie. Czy to już koniec gatunku? Niestety to tylko internet, a szkoda. Czasami chciałbym pisać jak na maszynie… tylko jak byście wtedy mogli czytać moje frazesy? No sam nie wiem. Nie ważne! Wróćmy do naszego korona(ś)wirusa. Z przykrością stwierdzam, że nie jest potrzebny nam żaden wirus, abyśmy zakończyli żywot gatunku ludzkiego. To bardzo przykre stwierdzenie, ale co musiałoby się wydarzyć, by ludzie w biedronce nakładali

Czytaj dalej

Kobiety, co jest z nimi nie tak?

Kobiety, co jest z nimi nie tak?

Ten wpis pewnie nigdy by nie powstał, gdyby to, że miarka się przebrała. Dzisiaj oberwie się paniom jak nigdy. Nie będzie litości. Jak zawsze stałem w Waszej obronie, tak nie tym razem. No cóż, zasłużyłyście sobie i to solidnie. Tak, Wy, kobiety. Co jest z Wami nie tak? Całymi dniami potraficie narzekać na swoich dużych chłopców. Nie szczędząc przy tym wyrazów nadzwyczaj wulgarnych. I wcale Wam się nie dziwie. Odłóżmy przez chwilę na bok sprawy niedojrzałych mężczyzn. Porozmawiajmy o niedojrzałych

Czytaj dalej

Whisky, ananas, Natala i koala

Whisky, ananas, Natala i koala

Whisky Poniedziałek w firmie minął jak zwykle kurewsko ciężko. Setki odebranych maili i telefonów wyprowadziłby z równowagi nawet wagon buddyjskich mnichów. Od kilku lat każdy poniedziałek wygląda tak samo. Istne urwanie dupy. Płodny w nowe pomysły weekend nie pozwolił klientom nawet na chwilę spocząć. Jest dopiero początek tygodnia i już wszystko jest na wczoraj. Na porannym sprincie zespół omawia najważniejsze etapy wdrożeń projektów. Wtrącam parę słów, aby wiedzieli, w jakim kierunku mają zmierzać. Później czarna kawa, znowu maile, kolejne spotkania

Czytaj dalej

Poradnik imprezowicza – Sposoby na kaca. Co zjeść i wypić, żeby pozbyć się kaca?

Poradnik imprezowicza - Sposoby na kaca. Co zjeść i wypić, żeby pozbyć się kaca?

Nie czytaj tego na kacu, i tak już jest za późno… Kac to ciężka sprawa. Trudno się go pozbyć, występuje praktycznie zawsze po każdej imprezie. Jest jak wrzód na dupie, no dobra, jak etap w pewnym wieku mężczyzny… i niestety każdy musi przez to przejść. Nie będę się zagłębiał w biologiczne procesy towarzyszące spożywaniu alkoholu ani w medyczne zagadnienia. Żadnych analiz chemicznych, przyczyn kaca, czy objawów kaca. Te wszystkie informacje znajdziesz w internecie. Tutaj poznasz tylko prawdę i samą prawdę.

Czytaj dalej

Idealny prezent dla faceta

Idealny prezent dla faceta

Powiem Ci szczerze… idealny prezent dla faceta nie istnieje. Zaskoczona?  Prezent dla faceta… Chociaż żaden się do tego nie przyzna… Wszyscy faceci, podobnie jak kobiety uwielbiają prezenty. Jednak spokojnie możesz założyć, że idealny prezent nie istnieje. Oryginalny jak najbardziej. Zanim wręczysz swojemu mężczyźnie (nie)idealny prezent musisz odpowiedzieć na kilka pytań… Dobrze się zastanów i przemyśl sprawę. Nie chcesz przecież dać plamy. Prawda? Najczęściej jest tak, że kobiety zwyczajnie nie chcą obchodzić bądź zapominają o świętach swoich mężczyzn. No bo jak

Czytaj dalej

Bezglutenowe wegańskie pierożki?!

Bezglutenowe wegańskie pierożki?!

Pierożki – początek Jeśli chodzi o bezglutenowe wegańskie pierożki, to w sumie nic do nich nie mam, no może poza tym, że w ogóle mi nie smakują… ale to chyba inna historia. Dzisiejszy wpis nie ma nic wspólnego z gotowaniem. Ba! Nie będzie nawet przepisu na bezglutenowe wegańskie pierożki! Może kiedyś coś pogotujemy, a raczej upieczemy, bo robię najlepszą pizzę… Dobre kucharzenie bardzo pomogło mi w relacjach z płcią przeciwną. Skąd to wiem? Bo dobrze gotuję, a kobiety lubią sobie dobrze zjeść. Jak

Czytaj dalej

Obyś się Januszku nie zmienił!

Obyś się Januszku nie zmienił!

To wydarzyło się na prawdę… Był ostatni dzień roku. W sumie dzień jak co dzień, oprócz tego, że to Sylwester i jak na porę roku było dość ciepło, kilka stopni powyżej zera. Dzień, zresztą jak każdy inny zacząłem od kawy i papierosa – to moje pierwsze śniadanie, na drugie w granicach jedenastej zaglądam do lodówki. Oprócz pustki nie rzuciło mi się w oczy nic, co by mogło zaspokoić narastający głód. Wsiadłem do samochodu i wybrałem się do pobliskiego Lidla. Kierując

Czytaj dalej