Kobiety, co jest z nimi nie tak?

Kobiety, co jest z nimi nie tak?
Kobiety, co jest z nimi nie tak?

Ten wpis pewnie nigdy by nie powstał, gdyby to, że miarka się przebrała. Dzisiaj oberwie się paniom jak nigdy. Nie będzie litości. Jak zawsze stałem w Waszej obronie, tak nie tym razem. No cóż, zasłużyłyście sobie i to solidnie. Tak, Wy, kobiety. Co jest z Wami nie tak? Całymi dniami potraficie narzekać na swoich dużych chłopców. Nie szczędząc przy tym wyrazów nadzwyczaj wulgarnych. I wcale Wam się nie dziwie. Odłóżmy przez chwilę na bok sprawy niedojrzałych mężczyzn. Porozmawiajmy o niedojrzałych kobietach. Zapraszam na festiwal niskich cen!

Słowo rzekło się

Zapisałem się do kilku typowo kobiecych grup (sic!). Z wiadomych przyczyn nie wpuszczają tam facetów. Dlatego na kilkanaście dni stałem się wirtualną kobietą. Wiem, nie powinienem tego robić, ale zrobiłem to. I od razu kurwa uprzedzam, że nie miałem nieczystych zamiarów np. dzielenia się fotkami na innych grupach. Oczywiście jako wilk w owczej skórze wszedłem do stada niepostrzeżenie. Cel był przejrzysty niczym kropla wody. Zobaczyć na własne oczy co kobietki robią ukradkiem w internetach. Co skrywają przed nami, mężczyznami? Na co dzień znam ten świat aż za dobrze. O wirtualnej alternatywie nie miałem bladego pojęcia. Dlatego mój podbój medium kobiecego świata był bardzo ekscytujący. I trwał równo dwadzieścia jeden dni. Dłużej nie dałem rady. Nie wytrzymałem, a to, co zobaczyłem, mógłbym określić mianem porno dla ubogich. Najokrutniejsze tortur w formie obrazkowej. Panie docencie, jak otworzyłem pacjenta, moim oczom ukazał się rak, który miał raka! – Tak było. Nie mogłem uwierzyć, gdzie ja trafiłem. Wychodziłem i wracałem z nadzieją, że to się nie dzieje na prawdę. Niestety, jednak stan się zgadzał. Zdjęcia widniały nadal, opisy i komentarze też. Najokrutniejsze było to, że dziewięćdziesiąt parę procent tych kobiet to żony i matki!

Tani erotyczny festiwal matek polek

Kobiety uwielbiają błyszczeć odwagą i nie tylko. Nie można im zarzucić, że nie. Matki samotnie wychowujące dzieci. Pracujące, silne i niezależne kobiety. Coraz częściej wykonują trudne zawody i obarczone dużym ryzykiem. Coraz częściej zasiadają na kierowniczych stanowiskach. Fajnie. Lecz niestety odwaga, którą kieruję się większa część z Was, została zbezczeszczona przez bandę idiotek. Dla których intelektualne wyżyny to Graczykowie, Buła i spóła i Dlaczego ja? Przystanek głupota. Przystanek na żądanie. Najgorsze jest to, że te mądrzejsze, przy tych głupszych też głupieją, jak by to było zaraźliwe. Przez monitor kurwa?! Pokusiłbym się o stworzenie koła archetypu w strategii komunikacji kobiet. Jeden z punktów brzmiałby: Im jest głupsza, tym odważniejsza. Z matematyką nie wygrasz. Z głupotą zresztą też nie. Kiedyś, kiedy nie było jeszcze internetu, tylko najbliżsi wiedzieli, że ktoś jest głupi. Dzisiaj to tak nie funkcjonuje. Dzisiaj z chwilą wstawienia swoich cycków w internet, przestajesz nad nimi panować. Oddajesz swoje zdjęcie i część swojego ciała do dowolnego użytku milionom mężczyzn. Mało tego, zdjęcie w niedługim czasie trafi również do Twojego męża lub chłopaka, sąsiada i kolegów z pracy. Dwa razy się zastanów, zanim dodasz coś głupiego. Zanim wyślesz swoje cipsko do sieci. Brutalne, prawda? Takiej rozpusty i dna intelektualnego jak na babskich grupach nie spotkałem nigdzie indziej. A myślałem, że w internecie już mnie nic nie zdziwi.

Solidarność kontra lojalność

Lojalność? Zapomnij! Lojalność kobiety nie istnieje. Solidarność może tylko w teorii. Kobietki spędzają czas na tych dennych grupach, gdzie chwalą się swoimi atutami i pilnują wejścia, aby żaden mężczyzna nie przekroczył progu. Serio? Macie tam więcej facetów niż Wam się może wydawać. Content, jaki wrzucacie działa na facetów niczym kropla krwi na rekiny. Zresztą same towarzyszki wynoszą wszystko, co możliwe poza granice Waszego burdelu. Z zazdrości? Aby dopiec koleżance? Pełno tam dmuchanych lal, z których już dawno zeszło powietrze. Tylko zapominacie o jednej bardzo ważnej rzeczy. Czynicie to pod swoimi personaliami. Gdzie każdy może zobaczyć jak żyjesz, jak wyglądasz ubrana i rozebrana. Każdy może zobaczyć na ile się cenisz.

Kto da mniej?

Najlepsze promocje przyciągają najwięcej klientów. Niczym promocja karpia na święta w Lidlu. Niby logiczne, ale jednak panie o tym zapominają. W szanownym internecie Black Friday na dawanie dupy trwa codziennie. Licytacja całą dobę, siedem dni w tygodniu. Cycki, dupy, cycki, dupy, non stop. Wiesz co jest najgorsze? Kobiety same chcą! Dzisiaj, jeśli ktoś płaci za seks, to albo jest trędowaty, albo nie wie, że same dają (sic!). Faceci to cholerni wzrokowcy. Jeśli chcesz zaimponować dużej grupie, pokaż cycki na stadionie. Kilkadziesiąt tysięcy spoconych facetów wlepi swój mokry wzrok w Twoje bimbałki. Jeśli chcesz zaimponować hurtem, pokaż cycki w internecie, kilkaset tysięcy fapeuszy zrobi zjazd na ręcznym w zaciszu swojej piwnicy.

Dlaczego kobiety nie mają siusiaka?

Bo mają cipkę, to proste. Ale tak naprawdę są dwie teorie. Pierwsza głosi, że go urwały. Tak, urwały, kiedy jeszcze były hmm… w niebie? Albo gdziekolwiek indziej, będąc jeszcze przed narodzeniem. Według drugiej teorii kolejka za siusiakami jest zwyczajnie za długa i paniom się nie chce w niej stać. Dlaczego o tym piszę? Co ma wspólnego ptak z kobietami? No cóż… mężczyzna ma zawsze tego samego penisa między nogami. Tak już jest. Natomiast te, które stały w kolejce i z niej zrezygnowały, całe życie się zachowują, jak by im czegoś brakowało. A to pochwalą się cyckami na grupie, to pstryk fotka cipki do nieznajomego, bo przecież tak pięknie prosił. Tylko po co? Myślisz, że takie zachowanie zastąpi Ci siusiaka? Teraz wyobraź sobie mężczyzn w internecie, chwalących się swoimi ptakami. Cholera, to by było obrzydliwe! Straszne i nie do przejścia. Owszem, faceci mają swoje tajne grupy, gdzie faktycznie kobiety nie mają wstępu. I chwalą się… ale swoimi „zdobyczami”, numerami i zdjęciami łatwowiernych koleżanek. Oooo już czuję uniesione brwi i ten bulgoczący gar, co przeraźliwie dyszy, zapowiadając nadciągającą apokalipsę. Niestety, ale tak jest drogie panie. Brak Wam lojalności wobec siebie samych. Wobec swoich sióstr. Dlatego zawsze znajdzie się taka, co da taniej, co odda za darmo. Spoko, macie swoje tajne grupy i miejcie, ale one są tak tajne i ukryte jak klucz pod wycieraczką z dziurkami. Pamiętajcie o tym przy następnej publikacji.

Gdyby kobiety mogły być facetami chociaż jeden dzień
Gdyby kobiety mogły być facetami jeden dzień

Kim jest Pan Wyrafinowany? Być może to osoba, którą mijasz rano w metrze, pospiesznie jadąc do pracy. A może to osoba, z którą zderzyłeś się wózkiem w sklepie. Pędząc jak szaleniec do długiej niczym za komuny kolejki do kasy. Być może to sprzedawca w kiosku, w którym kupujesz miejski, Newsweek lub wkłady do e-papierosa. Jestem taki jak Ty. Codziennie rano wychodzę z domu, pracuję, robię zakupy, wracam do domu i kładę się spać. Czasami opisuję to, co przeżyłem albo to, co chciałbym Ci przekazać. Przeczytasz?

Zostaw odpowiedź :

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany!