Ahoj! Podróżujących w otchłani błękitnych ekranów

Ahoj! Podróżujących w otchłani błękitnych ekranów
Ahoj! Podróżujących w otchłani błękitnych ekranów

Pierwszy raz?

Pierwszy wpis jest jak pierwszy raz, na scenie, w telewizji, w łóżku, gdziekolwiek, ważne, że pierwszy. Wszystkie oczy skierowane w stronę prowadzącego. Czy będą fajerwerki? Może. Na wstępie, zanim zdecydujesz się brnąć dalej w czeluści długie jak stanowe autostrady i bezsensowne wywody niczym anonimowe wyznania, zapoznaj się ze stroną o mnie. Przeczytaj treść, zapytaj lekarza rodzinnego o bezpieczne dawkowanie tego syfilisu. Zapytaj psa, czy mu wygodnie, oraz sąsiadki co sądzi o marihunaen’ie. Po wnikliwej analizie obecnego stanu psychicznego jesteś odpowiednim kandydatem na czytelnika roku. Zastanów się dwa albo trzy razy. To może być dla ciebie szokująca i niezapomniana przygoda niczym dla dziewicy dildo na wiertarce. Spodoba się – zapraszam po więcej. Nie podoba się? Nie zaglądaj tutaj. Nikt na siłę nikogo nie będzie trzymał. Jeśli masz ochotę zostaw komentarz. Or roast me!

Kogo to interesuję?

Dobra, bez owijania. Po co tu jestem? To już wiesz ze wpisu o mnie – zakładając, że przekaz był zrozumiały. Co wyniesiesz z tego bloga? – To mnie w ogóle nie interesuje. Będę pisał, opowiadał, mącił, opluwał, zrzędził i narzekał jak stara baba. Nawet jeśli nikt tego nie przeczyta. I teraz, po co to wszystko? A no po nic, dla satysfakcji, fejmu, cycków? Po nic…

Kim jest Pan Wyrafinowany? Być może to osoba, którą mijasz rano w metrze, pospiesznie jadąc do pracy. A może to osoba, z którą zderzyłeś się wózkiem w sklepie. Pędząc jak szaleniec do długiej niczym za komuny kolejki do kasy. Być może to sprzedawca w kiosku, w którym kupujesz miejski, Newsweek lub wkłady do e-papierosa. Jestem taki jak Ty. Codziennie rano wychodzę z domu, pracuję, robię zakupy, wracam do domu i kładę się spać. Czasami opisuję to, co przeżyłem albo to, co chciałbym Ci przekazać. Przeczytasz?

Zostaw odpowiedź :

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany!

19 − = 18