Wszyscy po cichu marzą o seksie analnym

Wszyscy po cichu marzą o seksie analnym
Wszyscy po cichu marzą o seksie analnym

Szczyt szczytów. Zakazany owoc. Bardzo ciemna i trudno dostępna część magii igraszek łóżkowych, która zarezerwowana jest tylko dla nielicznych. Niczym limitowana wersja super sportowego samochodu z wyhaftowanym własnym nazwiskiem na tapicerce. Jest tak ekskluzywny, że prawie się o nim nie mówi, a tylko wybrani dostąpili zaszczytu zajrzenia do analizy tej drugiej parafii… Dzisiaj będzie o seksie analnym!

Dlaczego o seksie analnym się nie mówi?

Nieliczni powiadają, że to miłość wyższej kategorii, do której trzeba dorosnąć. Relacja oparta często na wieloletniej przyjaźni partnerów, którzy pragną spróbować czegoś nowego. Czegoś, czego jeszcze nie robili. W dużej mierze polega na bezgranicznym zaufaniu, odpowiednim podejściu i wiedzy. A złe przygotowanie może przynieść ból i uraz nawet na wiele lat. To jednak nie zniechęca kolejnych śmiałków do poznania tej trudnej sztuki. Ale nawet najlepsi kumple nie rozmawiają ze sobą o takich sprawach. O seksie analnym zwyczajnie się nie mówi, bo to nie wypada. Temat owinięty w tabu niczym kochankowie w pościel. Mimo to dla wielu penetracja anusa jest często przeżyciem na wagę uzbierania odwagi do zejścia w dół uśpionego wulkanu, który w każdej chwili może beknąć siarczystymi gazami. Uśmiercając wyprawę. No nie, seks analny nie jest aż tak niebezpieczny. I choć najczęściej zabiegają o niego faceci, to kobiet lubiących takie igraszki też nie brakuję. Jak mawia mój znajomy, ile osobowości tyle powodów, by marzyć. Skupię się tylko na tych najważniejszych, które wydaję się mieć najmocniejsze argumenty.

To nie będzie poradnik, ale zanim zaczniemy…

Pewnie niejednokrotnie widzieliście filmy w internecie z zabawami w kakałko. No dobra, nawet jeśli nie widzieliście, to zakładam, że fantazjowaliście. Kiedyś natrafiłem na badania amerykańskich badaczy, którzy udowodnili, że amerykańscy naukowcy nie mogą się mylić. Badania przeprowadzone na statystycznej próbie 1000 kobiet udowodniły, że wiele pań, choć się do tego nie przyzna, fantazjuje o tym, aby uprawiać seks na dwa baty. Pomimo że w rzeczywistości panicznie boi się włożyć, chociażby najmniejszy palec w dupę. Zaskoczeni? Czyż bym może się mylił drogie panie? No dobra, jak badania przeprowadzają naukowcy to wszyscy wiemy. Jednak mimo tak skrytej opinii jest spora grupa kobiet, która ceni sobie taką formę zbliżeń. Nawet bardziej niż seks tradycyjny! Takie podejście do aktywności analnej może mieć niejednoznaczne przyczyny. Fakty jasno wskazują, że na pierwszym miejscu są warunki ekonomiczne. Tak, seks analny w jakimś stopniu minimalizuję ryzyko niechcianej ciąży. Przynajmniej w teorii. Co w teorii, a co w praktyce, to już niektórzy znają z kawałów o Jasiu. Na taką formę współżycia decydują się najczęściej nastolatkowie, którzy nie do końca mogą być świadomi swojego wyboru. Kolejną przyczyną – powodem mogą być aspekty religijne, gdzie kobieta „trzyma” cnotę dla tego jednego? Wydaję się absurdalnym rozwiązaniem, ale często praktykowanym. Trzecim motywem, dla którego ludzkość uprawia miłość w greckiej formie jest przyjemność. Wreszcie! Wiem, że czekaliście niczym kanar na łapówkę. Już spieszę z wyjaśnieniem. Tak samo, jak są kobiety, które całą noc mogą lizać penisa, bo to uwielbiają – o tym na pewno powstanie osoby wpis. Tak samo są kobiety, które wolą odwiedziny tej drugiej dziurki. Zwyczajnie, z przyjemności. Jak tego dokonały, skoro pierwszy raz tak boli? W drodze ewolucji swojego ciała nauczyły się czerpać korzyści z sytuacji, która wydaję się niekomfortowa i nie koniecznie przyjemna. Trening czyni mistrza, ale podstawą jest relaks i maksymalne rozluźnienie. Proste, prawda?

Konkretnie o seksie analnym

Przechodząc już do konkretów. Można rzec instrukcji obsługi odbytu i ponownie zagłębiając się w analizy. Musisz wiedzieć, że w tym miejscu są dwa zwieracze! Bez zagłębiania w anatomię, wewnętrzny i zewnętrzny. O ile masz kontrolę nad zewnętrznym to już nad wewnętrzny nie do końca. Jest to mięsień pracujący impulsywnie, rozluźniający się tylko w chwili pełnego zrelaksowania! – Ten fragment zrozumieją tylko kobiety – Dlatego seks analny może być przyjemnie bolesny. Tak, przyjemny i bolesny jednocześnie. Przyjmijmy, że przyjemny inaczej. Kobiety ponadto mają niebywałą zdolność czerpania przyjemności z bólu. Nie istotne czy same go zadają i się upajają każdą kroplą krwi swojej ofiary. Czy jak w tym przypadku będąc częściowo cierpiętnicami. Sic! Taka forma seksu otwiera dotąd nieznaną możliwość pełnej uległości partnerowi. Taką cechę pan doceni najbardziej. Co z kolei sprawi mu ogromną przyjemność. Zarówno cielesną, jak i duchową. W pełni kontrolując sytuację, może zrobić co tylko zechce. Sama satysfakcja zadawania bólu jest cechą nadzwyczaj ludzką. Czerpiemy z tego ogromną przyjemność. Niezależnie od formy, można podpiąć to pod znęcania się, zarówno fizyczne jak i psychiczne. Tacy już jesteśmy. Lubimy zadawać ból – my ludzie. Powiedzenie wydymać kogoś nie wzięło się od czapy, tylko z życia. Skupmy się przez chwilę nad odczuciami fizycznymi, które towarzyszą przy penetracji odbytu. To chyba najważniejszy punkt dzisiejszej rozprawy. W przypadku mężczyzn przyjemności, jakie tam czekają, są dużo bardziej intensywne, niż w przypadku penetracji pochwy! O cholera, napisało się i nie, żartuję! Owszem, pochwę można ćwiczyć, tylko która z was czytających ten wpis wie co to są mięśnie kegla? Co to są kluki gejszy? Łapka do góry. Założę się, że nie wiele kobiet kojarzy takie zabawki. Jeśli kojarzy to raczej jako gadżety erotyczne. Wracając do dupy, heh. Dlaczego tam jest ciaśniej? Dzieje się tak za sprawą, wcześniej wspomnianego podwójnego, dwubiegunowego zwieracza, który odpowiednio stymulowany może zarówno wciągać, jak i wypychać :O Tym samym doprowadzając penetratora do szaleństwa rozkoszy. Penisy uwielbiają być „dojone”, niezależnie czy kobieta robi to ustami, ręką, cipką, czy odbytem. Może być i stopami nawet, ważne żeby ciągnąć. Odbyt to doskonałe miejsce do tego celu jest już wyćwiczony i przystosowany do wciągania i parcia. Zapewne dlatego większość facetów i pewnie spora część kobiet fantazjuje o odwiedzinach tej krainy.

Analizy

Zostawiam już w spokoju amerykańskich naukowców i ich analizy. Choć pewnie nikt nie zauważył kilkukrotnie pojawiającej się zbitki wyrazowej anal-Izy. Swoją drogą bardzo często nadużywanej w pewnej branży. Na zakończenie opowiem wam anegdotkę. Kiedyś, podczas kontemplacji nad zestawem małego alkoholika, czytaj rosyjskiej ruletki, do kolegi przyszedł sms… autorem był „Anal”. Ale spokojnie, wyjaśnił nam, o co w tym chodzi, a że pracuje w marketingu… to i tak mu nie uwierzyliśmy xD Tego wieczoru rozeszliśmy się nieco wcześniej niż zwykle. Czas to najlepszy lekarz… A do walentynek zostało jeszcze odrobinę czasu. Żeby brutalne nie okazało się prawdziwe…

Boli mnie dupa, bo dostałam okresu w walentynki. Analizy
Boli mnie dupa, bo dostałam okresu w walentynki. Analizy

Kim jest Pan Wyrafinowany? Być może to osoba, którą mijasz rano w metrze, pospiesznie jadąc do pracy. A może to osoba, z którą zderzyłeś się wózkiem w sklepie. Pędząc jak szaleniec do długiej niczym za komuny kolejki do kasy. Być może to sprzedawca w kiosku, w którym kupujesz miejski, Newsweek lub wkłady do e-papierosa. Jestem taki jak Ty. Codziennie rano wychodzę z domu, pracuję, robię zakupy, wracam do domu i kładę się spać. Czasami opisuję to, co przeżyłem albo to, co chciałbym Ci przekazać. Przeczytasz?

Zostaw odpowiedź :

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany!